avatar BLOG rowerowy prowadzi
MACIEK 'JEZIO' JEZIORSKI
Na dzisiaj mam przejechane 3348.90 kilosów
Średnio pomykam 22.23 km/h bo szybciej mi kondycha nie puszcza :).
Trasy rozpoczynam najczęściej z Żywca
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl button stats bikestats.pl

MOJE FOTOPSTRYKI

Kilka faktów z wyjazdu:
60.80 km 15.00 km teren
02:50 h 21.46 km/h:
Maks. pr.:45.00 km/h
Temperatura:
HR max:180 (%)
HR avg:139 ( 74%)
Podjazdy:760 m
Kalorie: 2443 kcal

SPECEROWO NA HALĘ BORACZĄ

Czwartek, 15 września 2011 · dodano: 15.09.2011 | Komentarze 2

Kiedy tylko mgły opuściły okolice wskoczyłem na Magika, moim celem była Hala Boracza. Słonecznie i chłodno niby idealnie, a jednak znowu wichur dawał o sobie znać :(. Na Trzebinię fajnie i sprawnie, na zjeździe mocno dmuchało i chciało mnie zatrzymać, nie szarpałem się więc z naturą i spokojnie jechałem dalej. Na bunkier wjechałem , zdjęcia zrobiłem :D
WYRWIDĄB BUNKIER © Jezio
i dalej spokojnie do celu ,podjazd spokojny, ale pod wiatr :(.Sama hala w środku tygodnia jest spoko nawet, widoki ,pogoda ,cisza i spokój. Posiedziałem pokontemplowałem, ba zjadłem nawet co nieco i "zielonym" do Milełoki.
NA HALI BORACZEJ © Jezio
Szlak miejscami nawet do DH się nie nadaje, ale ogólnie spoko, trochę trzeba znieść.
Osuwisko sławetne widziałem i tabliczkę że niedźwiedź hasa w okolicy.
W centumie Milełoki mega korek, straż sorbent sypała na odcinku 2km :/, ale chodnikiem dało radę. Nie chcąc jechać przez Horolną wybrałem wariant przez "Wapiennik" w Radziechowach i tu też "niespodzianka" dywan kładą nowiutki cudnie lepki ( opony do teraz mam ciepłe ) ledwo mnie drogowcy wpuścili :D. Sienną do chaty w dużym miejskim ruchu.
Sympatyczna wycieczka bez ciśnienia




Komentarze
jeremiks
| 17:08 czwartek, 6 października 2011 | linkuj No ślicznie, do tego bez napinki :)) pozdrówka
k4r3l
| 10:58 poniedziałek, 19 września 2011 | linkuj takie tripy bez ciśnienia są właśnie najlepsze :)
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!