MACIEK 'JEZIO' JEZIORSKI
Na dzisiaj mam przejechane 3348.90 kilosów
Średnio pomykam 22.23 km/h bo szybciej mi kondycha nie puszcza :).
Trasy rozpoczynam najczęściej z Żywca
Więcej o mnie.
MOJE FOTOPSTRYKI
ARCHIWUM
- 2012, Maj8 - 32
- 2012, Kwiecień8 - 35
- 2012, Marzec3 - 5
- 2011, Październik3 - 12
- 2011, Wrzesień4 - 8
- 2011, Sierpień16 - 16
- 2011, Lipiec16 - 2
- 2011, Czerwiec11 - 3
- 2011, Maj6 - 0
- 2011, Kwiecień3 - 0
Kilka faktów z wyjazdu:
53.00 km
15.00 km teren
02:29 h
21.34 km/h:
Maks. pr.:66.00 km/h
Temperatura:30.0
HR max:180 ( 96%)
HR avg:135 ( 72%)
Podjazdy:861 m
Kalorie: 1994 kcal
Rower:KELLY "magiczna"
NA MATYSKĘ - SZWENDANIA TOTALNE :D
Piątek, 11 maja 2012 · dodano: 12.05.2012 | Komentarze 5
Po wczorajszej Łysinie, chciałem pokręcić się po płaskim, spokojnie i widokowo.Niestety w kotlinie strasznie wiało.Nie wiem czy to ja mam jakieś problemy z jazda pod wiatr, ale serio odeszła mi chęć na kręcenie:/.Do chaty jednak nie miałem zamiaru wracać.

MATYSKA '12© Jezio
Wkulałem się więc na Matyskę, dziś puściutko, widoczki pierwszorzędne kilka fotek i zjazd po płytach do Przybędzy.

MATYSKA - Widok na SKRZYCZNE© Jezio
Pomysła miałem takiego że ucieknę do ciasnej dolinki potoku Przybędza i zrobię wichur w konia, niestety wiało tak samo jeśli nie mocniej :D

PRZYBĘDZA© Jezio
W drodze powrotnej próbowałem zmusić mojego "idiotenkamera" do długiego czasu otwarcia migawki, cel udało mi się osiągnąć tylko w nieznacznym stopniu co też przedstawiam na fotkach

POTOK PRZYBĘDZA '12© Jezio

POTOK PRZYBĘDZA '12© Jezio
Dalej pokulałem pod bunkier WYRWIDĄB standardowa trasa, a tu zdziwko niemałe, teren w koło bunkra "odkrzaczony" co bardzo podniosło jego fotogeniczność, foty z bliska porobię na pewno.

BUNKIER WYRWIDĄB '12© Jezio
Powrót przez WIEPRZ do chaty, w sumie fajnie było nachodziłem się z aparatem sporo :D

SOŁA - OKOLICA WIEPRZA© Jezio
PS. Nowy rodzaj "mordostrzałów" AUTOPORTRET SIODEŁKOWY.

JEZIO na MATYSCE '12© Jezio
max 704mnpm TE 3.1
Kategoria ponad 50 kilosów
Komentarze
jakubiszon | 10:11 niedziela, 27 maja 2012 | linkuj
kurcze coraz bardziej mnie intrygują te bunkry. Hmn... trzeba znaleźć "jakiegoś" przewodnika :) i się tam wybrać :)
czecho | 17:48 sobota, 12 maja 2012 | linkuj
Widzę, że nadal trzeba w tych rejonach uważać na misia. Też czasami używam siodełka jako statywu. Na rower myślę teraz nad statywem typu GorillaPod.
jeremiks | 08:22 sobota, 12 maja 2012 | linkuj
No nieźle... pewnie niewiele brakowało, abyśmy na siebie wpadli :)))) Na Matysce faktycznie nie spotkaliśmy ani pół luda :))
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!

