avatar BLOG rowerowy prowadzi
MACIEK 'JEZIO' JEZIORSKI
Na dzisiaj mam przejechane 3348.90 kilosów
Średnio pomykam 22.23 km/h bo szybciej mi kondycha nie puszcza :).
Trasy rozpoczynam najczęściej z Żywca
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl button stats bikestats.pl

MOJE FOTOPSTRYKI

Kilka faktów z wyjazdu:
46.00 km 15.00 km teren
02:07 h 21.73 km/h:
Maks. pr.:56.00 km/h
Temperatura:23.0
HR max:185 ( 98%)
HR avg:148 ( 79%)
Podjazdy:812 m
Kalorie: 2031 kcal

3 x BUNKIER :D

Sobota, 19 maja 2012 · dodano: 19.05.2012 | Komentarze 3

Czasu prawie wcale, ale jak tu nie jechać w taki dzień :D. Lecimy więc z Kelly na wieczorne kręcenie, plan jest taki żeby wkulać na Halę Kupczykową. Pod bunkrem orientuję się że nie zabrałem "czołówki" ( służy mi tez jako światło przednie), to znaczy że trzeba wracać szybciej :(

WIDOK SPOD WYRWIDĘBA '12 © Jezio


Pod bunkrem "wykrzaczone" pięknie, do tego zasiane , będzie ładnie jak zacznie rosnąć, ludzi wkoło wpi...du.

WYRWIDĄB '12 © Jezio


WYRWIDĄB '12 © Jezio


Jako że czasu mało jadę na WĘDROWCA Kelly nie ma foty z "Armatą".

WYRWIDĄB '12 ( MINIMAL ) © Jezio


W DRODZE NA WĘDROWCA '12 © Jezio


Zdjęcia z "LUFĄ" nadal nie ma bo oblężenie było, przez dzieciaki :D.
Inne foty za to jak najbardziej.

WĘDROWIEC '12 © Jezio


NA WĘDROWCU '12 © Jezio


Pojechałem dalej, szlakiem rowerowym, podjazd był, nawet fajny, a potem było 25 km na zegarku i musiałem zawracać. Na GPSie obczaiłem fajna pętelkę , fajną w rzeczy samej, co tez sprawiło że wylądowałem pod 3 bunkrem "systemu Węgierska Górka" pewnie nigdy bym tam nie podjechał na rowerze od dołu, ale z górki czemu nie. Zjazd bardzo fajny, niezbyt wymagający, sympatyczny :D

GDZIEŚ W BESKIDACH - Najwyższy punkt wycieczki © Jezio


WALIGÓRA '12 © Jezio


Powrót najkrótszą drogą , nie lubię wśród blacho smrodów, ale odkąd jest S69 Horolna odciążona znacznie , i jakoś ujdzie.

PS. Wycieczka bez AUTOMORDOCHWYTA to wycieczka stracona :D

JEZIO NA WĘDROWCU '12 © Jezio

max 682mnpm TE 3.3
Kategoria do 50 kilosów



Komentarze
jakubiszon
| 10:05 niedziela, 27 maja 2012 | linkuj fajny trip :) . Kiedyś śmigałem o tych terenach jak zdobywałem Baranią Górę ale jakoś czasu nie miałem na zwiedzanie bunkrów...a szkoda bo widzę, że trzeba było :). Pozdr.
Jezio
| 14:30 niedziela, 20 maja 2012 | linkuj No moja maszyna to "Magiczna Kelly" heh, co do Miodka to mam nadzieję że nie o jakieś rażące błędy chodzi, nie ukrywam że mam z tym problemy :D
k4r3l
| 07:46 niedziela, 20 maja 2012 | linkuj hehe, ładnie się zabunkrowałeś:) no i nie wiedziałem, że masz rower płci żeńskiej :D a nazwy autoportretów przyprawiłyby prof. Miodka o zawał :)))
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!