avatar BLOG rowerowy prowadzi
MACIEK 'JEZIO' JEZIORSKI
Na dzisiaj mam przejechane 3348.90 kilosów
Średnio pomykam 22.23 km/h bo szybciej mi kondycha nie puszcza :).
Trasy rozpoczynam najczęściej z Żywca
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl button stats bikestats.pl

MOJE FOTOPSTRYKI

ARCHIWUM

Wpisy archiwalne w miesiącu

Maj, 2012

Dystans całkowity:424.00 km (w terenie 152.00 km; 35.85%)
Czas w ruchu:18:41
Średnia prędkość:22.69 km/h
Maksymalna prędkość:75.00 km/h
Suma podjazdów:4243 m
Maks. tętno maksymalne:187 (100 %)
Maks. tętno średnie:150 (80 %)
Suma kalorii:15564 kcal
Liczba aktywności:8
Średnio na aktywność:53.00 km i 2h 20m
Więcej statystyk
Kilka faktów z wyjazdu:
50.00 km 25.00 km teren
02:27 h 20.41 km/h:
Maks. pr.:55.00 km/h
Temperatura:25.0
HR max:181 ( 96%)
HR avg:145 ( 77%)
Podjazdy:915 m
Kalorie: 2031 kcal
Rower:

TWARDORZECZKA + Bonus ZBOŻOWY

Niedziela, 20 maja 2012 · dodano: 20.05.2012 | Komentarze 6


Dziś to nawet plan jakiś miałem, na pierwszy ogień podjazd wzdłuż potoku Twardorzeczka, a dalej szwendactwo po polach wśród rzepaku.
Plan się był wykonał, szybki skrót przez Zadki i już podjeżdżamy pod "piec wapienniczy" przez Radziechowy.
ZADKI - OBOK STADNINY BOLIX © Jezio


STADNINA KONI - BOLIX '12 © Jezio


Podjazd wzdłuż potoku, sympatyczny, asfalt "zdrowy", potok ciekawy fajne progi skalne, niestety w butach rowerowych dostęp mocno utrudniony ( próbowałem coś pstryknąć)
Światełko na kościele godne o tej porze to i fotka jest :D


OSTRE '12 © Jezio


Dalej zgodnie z planem w stronę PGR Pietrzykowice hehe , głównie po terenie z ładnymi widokami.


KOTLINA ŻYWIECKA '12 © Jezio




Drzewko z 'BABKĄ' w TLE © Jezio


Szwendałem sie długo po tych polach , "pobłądziłem" nawet, musiałem grzać po śladzie kombajnu , sarny były mocno zdziwione.

ZBOŻOWA AUTOSTRADA '12 © Jezio


Powrót przez Pietrzykowice ciągle z ładnymi widokami w "gasnącym" świetle.

PS. Dziś dla odmiany CIENIO_PORTRET :P

CIENIO_PORTRET '12 © Jezio



max 762 mnpm TE 4.2


Kilka faktów z wyjazdu:
46.00 km 15.00 km teren
02:07 h 21.73 km/h:
Maks. pr.:56.00 km/h
Temperatura:23.0
HR max:185 ( 98%)
HR avg:148 ( 79%)
Podjazdy:812 m
Kalorie: 2031 kcal

3 x BUNKIER :D

Sobota, 19 maja 2012 · dodano: 19.05.2012 | Komentarze 3

Czasu prawie wcale, ale jak tu nie jechać w taki dzień :D. Lecimy więc z Kelly na wieczorne kręcenie, plan jest taki żeby wkulać na Halę Kupczykową. Pod bunkrem orientuję się że nie zabrałem "czołówki" ( służy mi tez jako światło przednie), to znaczy że trzeba wracać szybciej :(

WIDOK SPOD WYRWIDĘBA '12 © Jezio


Pod bunkrem "wykrzaczone" pięknie, do tego zasiane , będzie ładnie jak zacznie rosnąć, ludzi wkoło wpi...du.

WYRWIDĄB '12 © Jezio


WYRWIDĄB '12 © Jezio


Jako że czasu mało jadę na WĘDROWCA Kelly nie ma foty z "Armatą".

WYRWIDĄB '12 ( MINIMAL ) © Jezio


W DRODZE NA WĘDROWCA '12 © Jezio


Zdjęcia z "LUFĄ" nadal nie ma bo oblężenie było, przez dzieciaki :D.
Inne foty za to jak najbardziej.

WĘDROWIEC '12 © Jezio


NA WĘDROWCU '12 © Jezio


Pojechałem dalej, szlakiem rowerowym, podjazd był, nawet fajny, a potem było 25 km na zegarku i musiałem zawracać. Na GPSie obczaiłem fajna pętelkę , fajną w rzeczy samej, co tez sprawiło że wylądowałem pod 3 bunkrem "systemu Węgierska Górka" pewnie nigdy bym tam nie podjechał na rowerze od dołu, ale z górki czemu nie. Zjazd bardzo fajny, niezbyt wymagający, sympatyczny :D

GDZIEŚ W BESKIDACH - Najwyższy punkt wycieczki © Jezio


WALIGÓRA '12 © Jezio


Powrót najkrótszą drogą , nie lubię wśród blacho smrodów, ale odkąd jest S69 Horolna odciążona znacznie , i jakoś ujdzie.

PS. Wycieczka bez AUTOMORDOCHWYTA to wycieczka stracona :D

JEZIO NA WĘDROWCU '12 © Jezio

max 682mnpm TE 3.3
Kategoria do 50 kilosów


Kilka faktów z wyjazdu:
60.00 km 10.00 km teren
02:32 h 23.68 km/h:
Maks. pr.:45.00 km/h
Temperatura:10.0
HR max:176 ( 94%)
HR avg:140 ( 74%)
Podjazdy:599 m
Kalorie: 2027 kcal

TAM I Z POWROTEM (przeł.CICHA)

Poniedziałek, 14 maja 2012 · dodano: 14.05.2012 | Komentarze 2

Prognozy niepewne, a ołowiane chmury przewalają się po okolicy od rańca. Dziś niestety jedyna szansa pokręcić, od jutra praca i coraz gorsza pogoda. Leń jednak był wielki, a w chacie miałem co robić ,o 9 zdziwko mnie trasnęło zrobili "Unplugged" na osiedlu ( ponoć zapowiadane ) to już nie miałem wyjścia i uciekłem w teren. Co ja jestem jaskiniowiec żeby po "ciemku" siedzieć :D

PRZEŁĘCZ CICHA © Jezio



Było zimniej niż wyglądało na pierwszy "rzut oka", pozałatwiałem kilka spraw na "mieście" i ruszam.
Dzisiejszy cel Koszarawa przełęcz Cicha.Na drodze "blacho smrodów" jakby mniej, wieje jednak straszliwe zimnym wiatrem.

KOSZARAWA CICHA © Jezio


Podjazd przez Jeleśnię, Przyborów, Koszarawę to chyba najbardziej lajtowe kręcenie "pod górkę" w okolicy, pod sama przełęcz nieznacznie stromiej.
Super zagrzany, z wyższą niż zazwyczaj, mimo że pod wiatr sympatycznie wtoczyłem się na przełęcz, kilka fotek ( za bardzo nie było co focić )i odwrót.

SZLAK DO STRYSZAWY © Jezio


Nie bardzo lubię wracać po własnych śladach, dziś trochę zależało mi na czasie więc z "górki na pazurki" prosto na chatę.
PS. Po 200 metrach zjazdu musiałem się zatrzymać i ubrać "copke" pod kask , niewąsko pizgało :D

JEZIO NA CICHEJ '12 © Jezio



max781mnpm TE 3.9


Kilka faktów z wyjazdu:
53.00 km 15.00 km teren
02:29 h 21.34 km/h:
Maks. pr.:66.00 km/h
Temperatura:30.0
HR max:180 ( 96%)
HR avg:135 ( 72%)
Podjazdy:861 m
Kalorie: 1994 kcal

NA MATYSKĘ - SZWENDANIA TOTALNE :D

Piątek, 11 maja 2012 · dodano: 12.05.2012 | Komentarze 5

Po wczorajszej Łysinie, chciałem pokręcić się po płaskim, spokojnie i widokowo.
Niestety w kotlinie strasznie wiało.Nie wiem czy to ja mam jakieś problemy z jazda pod wiatr, ale serio odeszła mi chęć na kręcenie:/.Do chaty jednak nie miałem zamiaru wracać.

MATYSKA '12 © Jezio

Wkulałem się więc na Matyskę, dziś puściutko, widoczki pierwszorzędne kilka fotek i zjazd po płytach do Przybędzy.

MATYSKA - Widok na SKRZYCZNE © Jezio

Pomysła miałem takiego że ucieknę do ciasnej dolinki potoku Przybędza i zrobię wichur w konia, niestety wiało tak samo jeśli nie mocniej :D
PRZYBĘDZA © Jezio

W drodze powrotnej próbowałem zmusić mojego "idiotenkamera" do długiego czasu otwarcia migawki, cel udało mi się osiągnąć tylko w nieznacznym stopniu co też przedstawiam na fotkach
POTOK PRZYBĘDZA '12 © Jezio


POTOK PRZYBĘDZA '12 © Jezio


Dalej pokulałem pod bunkier WYRWIDĄB standardowa trasa, a tu zdziwko niemałe, teren w koło bunkra "odkrzaczony" co bardzo podniosło jego fotogeniczność, foty z bliska porobię na pewno.
BUNKIER WYRWIDĄB '12 © Jezio


Powrót przez WIEPRZ do chaty, w sumie fajnie było nachodziłem się z aparatem sporo :D

SOŁA - OKOLICA WIEPRZA © Jezio


PS. Nowy rodzaj "mordostrzałów" AUTOPORTRET SIODEŁKOWY.

JEZIO na MATYSCE '12 © Jezio



max 704mnpm TE 3.1


Kilka faktów z wyjazdu:
54.00 km 13.00 km teren
02:31 h 21.46 km/h:
Maks. pr.:75.00 km/h
Temperatura:25.0
HR max:187 (100%)
HR avg:150 ( 80%)
Podjazdy:976 m
Kalorie: 2279 kcal

NA ZAMCZYSKO ( Ścieszków Groń )

Czwartek, 10 maja 2012 · dodano: 10.05.2012 | Komentarze 6

"Możesz być na Salmopolu, możesz być na Kocierzu, ale jak nie byłeś na Łysinie, to co ty wiesz o Beskidach, hehe" te słowa napisane przez Kubę ( k4r3l ) mówią same za siebie :D.
Pojechałem więc i ja, pogoda iście letnia, nogi "wypoczęte" jechało się wyśmienicie. Na początek ulubiona przełęcz i zjazd na Jasną Górkę.
Cel nasz jak na dłoni na fotce tuż pod obłoczkiem .
CEL NASZ "POD CHMURKĄ" © Jezio

Szybki zjazd i kierunek Okrajnik. Początkowo podjazd pod Łysinę szedł jak z płatka, sama końcówka to była jednak straszna męka, dobrze że w cieniu bo było by chyba krucho, pod aniołem zameldowałem się w samo południe.
ANIOŁ W SAMO POŁUDNIE "pod światło" © Jezio


Po "obowiązkowej" fotce zjechałem na "zamczysko", pokręciłem się przy skałkach, oblukałem kilka obiektów jaskiniowych

MAGIC NA ZAMCZYSKU © Jezio


Miejsce naprawdę ciekawe, lubię tam bywać, można trochę powspinać, a nawet wleźć do jakiejś małej norki. Dupy co prawda nie urywa, ale jak na warunki beskidzkie to całkiem sympatycznie

PRZED JASKINIĄ :D © Jezio

Pobłądziłem odrobinę po okolicznych chaszczach i przyszła pora na powrót.
Zjazd naprawdę szybki, z drogi krajowej uciekałem jak szybko się dało, w lewo na pobliskie pola.
LANDSZAFCIK ZWYCZAJNY - Beskid Mały © Jezio

Widoczki cieszyły oko, choć ścieżka czasami znikała wśród traw :D
PEJZAŻ NIEZWYCZAJNY - SKRZYCZNE © Jezio

Sympatycznie się poszwendałem i na zakończenie podjazd pod Rychwałdzką.
BEZDROŻA BESKIDZKIE © Jezio

PS. Kurde dla mnie jednak za ciepło, złapałem tez niezłą "kolarską" opaleniznę.
PS2. Nie mogło się obyć bez zdjęcia z jednym kółkiem w jaskini heheheh
JEZIO W JASKINI - NO PRAWIE :D © Jezio


max752mnpm TE 4.3



Kilka faktów z wyjazdu:
52.00 km 20.00 km teren
02:06 h 24.76 km/h:
Maks. pr.:42.00 km/h
Temperatura:20.0
HR max:166 ( 88%)
HR avg:130 ( 69%)
Podjazdy: 50 m
Kalorie: 1757 kcal

PO PŁASKIM - PĘZINO

Czwartek, 3 maja 2012 · dodano: 04.05.2012 | Komentarze 4



Mimo zapowiedzi synoptyków udało się obskoczyć 50km na sucho i zrealizować zamierzony plan.Planem było odwiedzenie zamku w Pęzinie z nadzieją że w długi week będzie się tam coś działo,po drodze chciałem też zobaczyć farmę wiatrową ( z bliska).
PRZEPRAWA PRZEZ INĘ © Jezio


Ścieszkami rowerowymi udało mi się wyjechać dość daleko od Stargardu i bezproblemowo wjechać na rozlewiska rzeki Iny.
PO DRUGIEJ STRONIE INY © Jezio


Mimo obaw przeprawa przez "rzeczkę" przeszła sprawnie po solidnym mostku, dalej za wzrokiem prosto miedzy wiatraki

FERMA WIATROWA © Jezio


DROGA WŚRÓD WIATRAKÓW © Jezio


Pokręciłem się sporo pod śmiegiełkami, zrobiłem kilka zdjęć, i niespiesznie pojechałem w stronę Pęzina.

CZYSTA ENERGIA © Jezio


Niestety brama zamkowa zamknięta na cztery spusty i nici ze zdjęć,jedynie pstryki zza muru :/


ZAMEK PĘZINO - ZZA MURU :/ © Jezio


Udało mi się zaatakować jeszcze "od tylca", ale nie chciałem denerwować ochraniarza i na tym poprzestałem.

MOSTEK PĘZINO © Jezio


Powrót trochę okrężna drogą , ładnymi morenowymi terenami.Na koniec wycieczki bonus, największy w Europie a drugi na świecie Krzyż Pokuny :D

KRZYŻ POKUTNY © Jezio


MAX 57mnpm :D TE 3.1


Kilka faktów z wyjazdu:
39.00 km 19.00 km teren
01:44 h 22.50 km/h:
Maks. pr.:38.00 km/h
Temperatura:20.0
HR max:170 ( 90%)
HR avg:120 ( 64%)
Podjazdy: 10 m
Kalorie: 1310 kcal

KLUCZEWO - BYŁA BAZA LOTNICZA CCCP :)

Środa, 2 maja 2012 · dodano: 02.05.2012 | Komentarze 3


Plan był bardziej "ambitny", jednak wyszło inaczej, ale bardzo fajnie.
Superową ścieżką rowerowa pojechałem w kierunku Kluczewa na dawne rosyjskie lotnisko.
Na Ścieszce Rowerowej ZST © Jezio


Kręciłem się w kółko miedzy hangarami (obecnie zaadoptowanymi na spichlerze), chciałem pokazać Wam choć jeden w oryginalnym plamiastym malowania z "ruskimi" symbolami,niestety te co pamiętałem zostały zrównane z ziemią, a te co zostały to jeden wielki śmietnik.
KLUCZEWO HANGARY '12 © Jezio


Dojechałem do wierzy dowodzenia, niestety nie udało mi się wejść na samą wierzę, "złomiarze" zrobili tutaj kawał "dobrej" roboty.
MAGIC INDRIUSTIAL- WIEŻA DOWODZENIA KLUCZEWO'12 © Jezio


Wróciłem drugą stroną po pasie awaryjnym, kierując się w stronę mieszkalnej części bazy.
PAS STARTOWY KLUCZEWO - MINIMAL'12 © Jezio


Kiedyś stało tutaj kilka, dużych budynków z cegły, ostał się tylko "szkieletor"
BLOK MIESZKALNY LOTNIKÓW CCCP - SŁOTNICA '12 © Jezio


Chciałem wleść na dach, i tam zrobić zdjęcia , niestety skończyło się na 4 piętrze,tutaj złomiarze też nie próżnowali
CZWARTE PIĘTRO - SŁOTNICA'12 © Jezio


Wczoraj podczas pętli wkoło jeziora, nie odwiedziłem żadnej przystani dziś więc zaplanowałem wizytę w Wierzchlądzie.
PLASKATO - SKALIN '12 © Jezio


Kręciłem się po byłych PRL-owskich ośrodkach wypoczynkowych, a z jednego nijak nie mogłem się wydostać i musiałem wracać droga którą przyjechałem.
MAGIC_ART - WIERZCHLĄD'12 © Jezio


To zaowocowało "LANDRYNAMI", chciałem tez sprawdzić jak OLY radzi sobie z takimi kontrastami i mamy widokóweczki :D
MIEDWIE ZACHÓD SŁOŃCA - WIERZCHLĄD'12 © Jezio


MIEDWIE ŁÓDECZKI - WIERZCHLĄD'12 © Jezio


MIEDWIE ZACHÓD II - WIERZCHLĄD'12 © Jezio


Czynnik czasoprzestrzeni sprawdził że już nie miałem jak dokręcić do zamierzonej 50.Doszedł do tego jeszcze defekt maszyny, z początku myślałem że mój "amor" zakończył żywot definitywnie, jednak po oględzinach okazało się że to luzy na sterach :)
PS. Jeszcze jedna fotka z czwartego piętra :D
PS2. Wykres wypasiony chyba zawiśnie nad łóżkiem :D

JEZIO INDIUSTRAL- SŁOTNICA 4p. '12 © Jezio




max 4piętro:D TE 2.2
Kategoria do 50 kilosów


Kilka faktów z wyjazdu:
70.00 km 35.00 km teren
02:45 h 25.45 km/h:
Maks. pr.:46.00 km/h
Temperatura:25.0
HR max:176 ( 94%)
HR avg:145 ( 77%)
Podjazdy: 20 m
Kalorie: 2135 kcal

DOOKOŁA MIEDWIA '12

Wtorek, 1 maja 2012 · dodano: 02.05.2012 | Komentarze 3

Ruszyłem drugi raz "po płaskim", tym razem okoliczny "KLASYK",pętla wkoło jeziora Miedwie. Moja wycieczka miała przebiegać trasą MARATONU MTB,ale chyba w kilku miejscach zmieniłem drogę :D.
MIEDWIE - PLASKATA DROGA '12 © Jezio

Jechało się super, popołudniowe ciepełko, widoczki sympatyczne
( choć samo jezioro widziałem z daleka ),droga niestety miejscami masakra, mimo to wycieczka udana. Gdyby nie późna pora dokręciłbym jeszcze trochę:)

Pałac KOSZEWO '12 © Jezio

DWOREK HETMAŃSKI KOSZEWKO '12 © Jezio


max ~40mnpm :D TE 3.2