MACIEK 'JEZIO' JEZIORSKI
Na dzisiaj mam przejechane 3348.90 kilosów
Średnio pomykam 22.23 km/h bo szybciej mi kondycha nie puszcza :).
Trasy rozpoczynam najczęściej z Żywca
Więcej o mnie.
MOJE FOTOPSTRYKI
ARCHIWUM
- 2012, Maj8 - 32
- 2012, Kwiecień8 - 35
- 2012, Marzec3 - 5
- 2011, Październik3 - 12
- 2011, Wrzesień4 - 8
- 2011, Sierpień16 - 16
- 2011, Lipiec16 - 2
- 2011, Czerwiec11 - 3
- 2011, Maj6 - 0
- 2011, Kwiecień3 - 0
Kilka faktów z wyjazdu:
55.00 km
0.00 km teren
02:35 h
21.29 km/h:
Maks. pr.:66.00 km/h
Temperatura:12.0
HR max:176 ( 94%)
HR avg:150 ( 80%)
Podjazdy:812 m
Kalorie: 2045 kcal
Rower:KELLY "magiczna"
GRANICA-TAM I Z POWROTEM plus BONUS
Wtorek, 24 kwietnia 2012 · dodano: 24.04.2012 | Komentarze 4
Pogoda z dudpu znacznie, 3h wygospodarowane więc trzeba ruszyć zad mimo psiej aury. Plan był na Koszarawę Ciche i szybki powrót z "górki", jednak szybko uległ zmianie i padło na przeł. Glinna czyli 'GRANICĘ'. Zmiana głównie z powodu małej ilości blacho-smrodów, brzydkiej nie widokowej pogody i wiatru :/. Wiem że narzekam na ten wiatr, ale dziś to już był dramat, na prostej Jeleśnia-Krzyżowa prawie mnie zatrzymywały podmuchy, a na finalnym podjeździe pod 'granicę' myślałem że zawrócę.Na szczęście znalazłem w sobie resztki woli walki :D.Na przełęczy oczywiście chwila dla reportera, i powrót z górki i z wiatrem.

Jezio na przełęczy Glinna '12© Jezio
Wiedziałem że braknie mi kilku kilometrów do "50" więc postanowiłem dołożyć drogi z Jeleśni przez Sopotnię skrzyżowanie, na skrzyżowaniu stwierdziłem że może dojadę do Małej i zjadę do Jeleśni, a tam to już stwierdziłem że "U Poloka" to jakoś pójdzie, a podjazd pod Trzebinie to krótki i dam radę. Tym oto sposobem z nudnej Granicy - Tam i Z powrotem, wyszedł całkiem fajny trip, mimo dołującego wiatru.

Wodospad na Potoku Glinne© Jezio
Po drodze jest fajny wodospadzik, polecam
max 809 mnpm TE 4.8
Kategoria ponad 50 kilosów
Kilka faktów z wyjazdu:
50.00 km
5.00 km teren
02:18 h
21.74 km/h:
Maks. pr.:75.00 km/h
Temperatura:20.0
HR max:178 ( 95%)
HR avg:145 ( 77%)
Podjazdy:710 m
Kalorie: 1683 kcal
Rower:KELLY "magiczna"
PĘTELKA plus SOPOTNIA MAŁA
Poniedziałek, 23 kwietnia 2012 · dodano: 23.04.2012 | Komentarze 3
Czasu to niestety niewiele ostatnio ,więc szybka pętelka w okolicy. Start przez Sporysz i podjazd pod "stadninę koni" zjazd do Wieprza i "pełny" podjazd pod przełęcz "U Poloka".
ZADKI POD GROJCEM '12© Jezio
Próba szybkościowa dziś 75km/h i dalej "nowość" zamiast standardowo lewo/dół dziś prawo/góra podjazd do Sopotni Małej aż do jakiejś posesji prywatnej za stromymi ażurami?.Szybki powrót przez Jeleśnię (wersja przez urząd gminy piękne panoramy polecam. Pod przedszkole Syna podjechałem z 1 minutowym spóźnieniem licznik pokazywał 200 metrów ponad 50 :D
Pogoda malina, wichur mocny, ale czort z nim widoczki wszystko zrekompensowały.

JEZIO "u POLOKA" '12© Jezio
PS. Kompresja makabrycznie zeżarła pierwszą fotkę chyba będę wrzucał większe :/
max 734mnpm TE 3.5
Kategoria ponad 50 kilosów
Kilka faktów z wyjazdu:
61.00 km
10.00 km teren
02:40 h
22.88 km/h:
Maks. pr.:63.00 km/h
Temperatura:17.0
HR max:175 ( 93%)
HR avg:143 ( 76%)
Podjazdy:649 m
Kalorie: 2174 kcal
Rower:KELLY "magiczna"
LAJTOWO PRZEZ KAMESZNICĘ
Piątek, 20 kwietnia 2012 · dodano: 20.04.2012 | Komentarze 8
Dziś miało być po płaskim i było, tyle że "WmordeWind" tak mnie wkurzał że nawet nie próbowałem z nim walczyć :D.Kręciłem se wolniutko, zdjęć zrobiłem więcej niż zazwyczaj, ba nawet kanapkę miałem pierwszy raz ze sobą i ją zjadłem oczywiście :D.
Twardorzeczka'12© Jezio
Unikałem dziś podjazdów jak ognia, a "blachosmrodów" jeszcze bardziej chyba.
Dojechałem do wiaduktu w Kamesznicy i wróciłem przez bunkier do chaty.
Pogoda i widoczki pierwsza klasa, tylko ten wiatr :/

Jezio pod Piecem Wapieniczym '12© Jezio
552mnpm TE 3.3
Kategoria ponad 50 kilosów
Kilka faktów z wyjazdu:
63.00 km
0.00 km teren
03:01 h
20.88 km/h:
Maks. pr.:65.00 km/h
Temperatura:14.0
HR max:180 ( 96%)
HR avg:149 ( 79%)
Podjazdy:1235 m
Kalorie: 2597 kcal
Rower:KELLY "magiczna"
PĘTELKA PRZEZ PRZEŁĘCZ KOCIERSKĄ
Czwartek, 19 kwietnia 2012 · dodano: 19.04.2012 | Komentarze 4
Dziś mocno spóźniony wyjazd, jednak powody pozytywne więc spoko coś za coś.No i kierunek inny musiałem obrać, zamiast Przyłękowa obadania UPHILLA na Sanktuarium musiałem udać się na północ.Plany zmieniałem kilkakrotnie wiedziałem na 100% że muszę "zahaczyć" o Międzybrodzie Bialskie ,a reszta była do ustalenia.
Suma sumarum wyszło na przejazd przez Rychwałdek i atak na przełęcz Kocierską.

Przełęcz Kocierska© Jezio
Chwila dla reportera i szybki zjazd z podjazdem na Beskidek, Wielka Puszcza i najkrótszą droga przez Międzybrodzie do Żywca. Pogoda fajna miało być gorzej,forma słabiutka, do tego jakieś rewolucje w brzuchu :D
TAK CZY SIAK NIEZŁY TRIP :D

JEZIO NA KOCIERSKIEJ '12© Jezio
max 749mnpm TE 4.0
Kategoria ponad 50 kilosów
Kilka faktów z wyjazdu:
43.00 km
10.00 km teren
02:04 h
20.81 km/h:
Maks. pr.:66.00 km/h
Temperatura:5.0
HR max:187 (100%)
HR avg:153 ( 81%)
Podjazdy:758 m
Kalorie: 2057 kcal
Rower:KELLY "magiczna"
Przez Rancho Adama
Sobota, 14 kwietnia 2012 · dodano: 15.04.2012 | Komentarze 4
Week miał wyglądać całkiem inaczej, ale wyszło jak wyszło.Pogoda miała być całkowicie do bani, sobotnie przedpołudnie jednak mile zaskoczyło całkiem przyzwoitą aurą. Nic jednak z tego skoro mogłem się wyrwać dopiero popołudniu, z nadzieją ruszyłem w trasę ( jeszcze nie padało nawet nie mżyło ).Dojazd do Pewli pod wiatr trochę mnie zniechęcił, na podjeździe zaczęło mżyć to już w ogóle dupa sobie myślę jadę na Rancho i wracam :/.

RANCHO U ADAMA© Jezio
Na górce trochę się poprawiło więc powrót postanowiłem przedłużyć. Zjazd przez Jasna Górkę, kilka krótkich podjazdów w Gilowicach, przejazd "skrótem" do Rychwałdu i podjazd pod przełęcz.
Na przełęczy miałem coś koło 30km chciałem dokręcić do 50km, wiec zaplanowałem Przyłęków, przy zjeździe z głównej drogi przypomniało mi się że kolega JAREMIKS jeździ czasami na Komarnik. Nigdy tam nie byłem, trzeba oblukać, a może się uda przejechać do Przyłękowa? Podjazd fajowy równomierny nie za ostry,niestety do Przyłękowa przejechać się nie udało.Mocny deszcz zmusił mnie do szybkiego powrotu i w efekcie zabrakło do 50 :(
max 597mnpm TE 4.0
Kategoria do 50 kilosów
Kilka faktów z wyjazdu:
60.00 km
3.00 km teren
02:40 h
22.50 km/h:
Maks. pr.:65.00 km/h
Temperatura:5.0
HR max:184 ( 98%)
HR avg:150 ( 80%)
Podjazdy:680 m
Kalorie: 2655 kcal
Rower:KELLY "magiczna"
ŚMIGUS DYNGUS '12
Poniedziałek, 9 kwietnia 2012 · dodano: 09.04.2012 | Komentarze 4
Pogoda trochę się poprawiła mimo niskich temperatur zrobiło się słonecznie, udało się wyskoczyć trochę pokręcić. W Lany Poniedziałek trzeba było zaliczyć coś z wodą, wybór padł na Wodospad w Sopotni Wielkiej. Poziom wody wysoki to i kipiel widowiskowa :D
WODOSPAD SOPOTNIA WIELKA - ŚMIGUS DYNGUS '12© Jezio
Przez przełęcz "U Poloka" pokręciłem na GOLGOTĘ BESKIDÓW też tak jakby z okazji. Podjazd od Przybędzy jest sympatyczny, aż do podjazdu po płytach ażurowych, jest że tak powiem stromiej i często ślisko .Na drodze krzyżowej dużo ludzi, widoki super

MATYSKA - WIELKANOC '12© Jezio
Całkiem udana wycieczka bez ciśnienia i pośpiechu, wiatr jednak daje nadal mocno w kość.
max 628mnpm TE 3.8
Kategoria ponad 50 kilosów
Kilka faktów z wyjazdu:
39.00 km
0.00 km teren
01:42 h
22.94 km/h:
Maks. pr.:49.30 km/h
Temperatura:10.0
HR max:176 ( 94%)
HR avg:149 ( 79%)
Podjazdy:340 m
Kalorie: 1542 kcal
Rower:KELLY "magiczna"
Tradycyjnie przez Bunkier
Wtorek, 27 marca 2012 · dodano: 27.03.2012 | Komentarze 2
Nauczony wczorajszym doświadczeniem, cieplej się ubrałem i chłód już tak nie dawał się we znaki, wiatr niestety nadal mocny. Plan w sumie zrealizowany , znana pętelka prze Bunkry w Węgierskiej Górce, treningowo bardzo fajnie :Dmax 500mnpm TE 3.9
Kategoria do 50 kilosów
Kilka faktów z wyjazdu:
61.00 km
5.00 km teren
02:50 h
21.53 km/h:
Maks. pr.:65.30 km/h
Temperatura:10.0
HR max:179 ( 95%)
HR avg:150 ( 80%)
Podjazdy:650 m
Kalorie: 2505 kcal
Rower:KELLY "magiczna"
Pętelka przez Koszarawę
Poniedziałek, 26 marca 2012 · dodano: 26.03.2012 | Komentarze 3
Pierwsza wycieczka z systemem SPD. Nie będę się rozpisywał, ale nigdy nie chciałem wierzyć że różnica jest tak bardzo odczuwalna i słusznie różnica jest KOLOSALNA.Sama wycieczka zapowiadała się miodnie niestety chłód i silny wiatr troszkę pokrzyżował plany, na zjazdach aż się nie chciało dokręcać, za to podjazdy w słonku to sama radość. Widoczki trochę za mgłą, wyżej jeszcze śnieg.
Ogólnie wystudzony delikatnie, ale ZADOWOLNIONY :D
max 650mnpm TE 3.5
Kategoria ponad 50 kilosów
Kilka faktów z wyjazdu:
50.00 km
0.00 km teren
02:15 h
22.22 km/h:
Maks. pr.:64.00 km/h
Temperatura:5.0
HR max:178 ( 95%)
HR avg:152 ( 81%)
Podjazdy:450 m
Kalorie: 2057 kcal
Rower:KELLY "magiczna"
Start Sezonu 2012
Poniedziałek, 19 marca 2012 · dodano: 19.03.2012 | Komentarze 0
Sezon narciarski jeszcze nie całkiem zamknięty, ale już mnie kręciło żeby zakręcić, zwłaszcza wczoraj jak musiałem siedzieć w pracy :(.Dziś już nie było tak wiosennie niestety, zmarzłem zmokłem jednak wróciłem zadowolniony .SEZON ROWEROWY UWAŻAMY ZA OTWARTY :D
PS. Wcześniej się bujałem z dziećmi po parku, ale to się tak naprawdę nie liczy
max 530npm TE 3.7
Kategoria do 50 kilosów
Kilka faktów z wyjazdu:
40.10 km
0.00 km teren
01:49 h
22.07 km/h:
Maks. pr.:42.00 km/h
Temperatura:
HR max:181 ( 96%)
HR avg:144 ( 77%)
Podjazdy:360 m
Kalorie: 1459 kcal
Rower:KELLY "magiczna"
BEZ CELU przez BUNKIER
Niedziela, 16 października 2011 · dodano: 16.10.2011 | Komentarze 2
Jak to ostatnio bywa brak czasu sprawił że nawet nie myślałem gdzie by pojechać.Wyszło jak zawsze, po ulubionych drogach.Podjazd pod Trzebinię nawet nieźle, tempo równe, czas fajny, dalej już lajtowo głównie z powodu zimna 5 stopni pokazywał termometr tego popołudnia.Pod górkę fajnie ciepło, zjazdy wolno żeby się nie wystudzać, po płaskim wysoka kadencja co by grzało :D.
OGÓLNIE FAJNIE ALE ZIMNO JUŻ
Kategoria do 50 kilosów

