MACIEK 'JEZIO' JEZIORSKI
Na dzisiaj mam przejechane 3348.90 kilosów
Średnio pomykam 22.23 km/h bo szybciej mi kondycha nie puszcza :).
Trasy rozpoczynam najczęściej z Żywca
Więcej o mnie.
MOJE FOTOPSTRYKI
ARCHIWUM
- 2012, Maj8 - 32
- 2012, Kwiecień8 - 35
- 2012, Marzec3 - 5
- 2011, Październik3 - 12
- 2011, Wrzesień4 - 8
- 2011, Sierpień16 - 16
- 2011, Lipiec16 - 2
- 2011, Czerwiec11 - 3
- 2011, Maj6 - 0
- 2011, Kwiecień3 - 0
Kilka faktów z wyjazdu:
63.20 km
0.00 km teren
02:34 h
24.62 km/h:
Maks. pr.:63.70 km/h
Temperatura:
HR max:179 ( 95%)
HR avg:149 ( 79%)
Podjazdy:670 m
Kalorie: 2073 kcal
Rower:KELLY "magiczna"
TAM I Z POWROTEM (SALMOPOL)
Wtorek, 23 sierpnia 2011 · dodano: 23.08.2011 | Komentarze 3
Dziś ruszyłem na Salmopol, miałem wczesny start i liczyłem że zjadę do Szczyrku jeszcze przed ciemnościami.Udało się. Wyjazd rekordowy pod każdym względem długość, wysokość, czas. Wszystko to oczywiście tylko na jakiś czas bo mam zamiar już wkrótce to zmienić Kategoria ponad 50 kilosów
Kilka faktów z wyjazdu:
50.50 km
10.00 km teren
02:20 h
21.64 km/h:
Maks. pr.:61.50 km/h
Temperatura:
HR max:181 ( 96%)
HR avg:142 ( 75%)
Podjazdy:630 m
Kalorie: 1858 kcal
Rower:KELLY "magiczna"
MILA UPHILLA - SPONTAN NA MAXA
Poniedziałek, 22 sierpnia 2011 · dodano: 22.08.2011 | Komentarze 2
Wyjechałem na Halę Kupczykową, deszczyk padał sobie z lekka pora była wieczorna , ale twardo jadę.Na podjeździe pod Cięcinę myślę sobie, nie ma szans żeby dziś to zrobić :/. Zmiana planów jadę do Cięciny Górnej nie byłem więc coś nowego zobaczę.Jadę więc, lajtowy podjazd mijam "SIŁĘ Z GÓR", plan mam w głowie taki-jadę do końca "twardego" i wracam. Jest koniec asfaltu, jakieś garaże i ażury stromo pod górkę. Pytam pana w garażu gdzie te ażury prowadzą, on mi na to że na górę :D, pytam czy do Żabnicy przejadę mówi że tak, ale droga lipna.Hmm górka jest trza obadać.Podjazd znacznie stromy, ażurów miejscami brak "semi-slik" ślizga się masakrycznie, pod szczytem tabliczka MILA UPHILLA META i adres internetowy Ciecina.eu cośtam trochę zapamiętałem se wygoogluje myślę, podjeżdżam jeszcze kawałek patrze przysiółek i drogo w dół więc jadę i to był błąd :/ straciłem wysokość i się trochę zagmatwałem, a wszystko dlatego że nie chciało mi się podświetlić GPS :D.Nic to jednak wniosłem rower po jakiś krzakach i trafiłem na szlak turystyczny, dalej już spoko tylko trochę żałowałem że opony takie mam na kołach, a nie te drugie co wiszą w piwnicy. Ogólnie zadowolniony jestem bardzo i se Mile Uphille zaliczyłem, a no i na pewno tam wrócę.
Kategoria ponad 50 kilosów
Kilka faktów z wyjazdu:
50.50 km
0.00 km teren
01:55 h
26.35 km/h:
Maks. pr.:61.00 km/h
Temperatura:
HR max:175 ( 93%)
HR avg:145 ( 77%)
Podjazdy:460 m
Kalorie: 1491 kcal
Rower:KELLY "magiczna"
Za granicę i z powrotem :D
Czwartek, 18 sierpnia 2011 · dodano: 18.08.2011 | Komentarze 2
Prawdę powiedziawszy to nie wybierałem się dzisiaj nigdzie, jednak Małżowinka uświadomiła mnie że nigdzie to nie pojadę jutro i planowanie szlak trafił :D. Szybko w ciuchy i już na siodełku myślę gdzie by tu zakręcić, kierunek dziś wyjazdu przypadał na Jeleśnię myślę se pojadę "za granicę".Jak to mówią "po płaskim" na przełęcz Glinne i szybki zjazd z powrotem, tempo w umiarkowanej strefie w jedna i drugą stronę. Z punktu widzenia treningowego całkiem udany wyjazd i nic poza tym .A no wziąłem "Magika" za granicę bo jeszcze nie był :D
Kategoria ponad 50 kilosów
Kilka faktów z wyjazdu:
47.40 km
0.00 km teren
02:17 h
20.76 km/h:
Maks. pr.:50.00 km/h
Temperatura:
HR max:185 ( 98%)
HR avg:148 ( 79%)
Podjazdy:740 m
Kalorie: 1848 kcal
Rower:KELLY "magiczna"
TAM I Z POWROTEM (CHROBACZA)
Środa, 17 sierpnia 2011 · dodano: 17.08.2011 | Komentarze 2
No i trzeci (po Magurce i Ścieszków Groniu) z zaplanowanych podjazdów mam za sobą.Lekko nie jest póki asfalt pod kołem jest stromo, ale znośnie.
Od momentu jak asfalt "zjadło" jest znacznie ciekawiej.
W moim odczuciu jest sztywniej niż na Magurkę i słusznie ma wyższą pozycje w zestawieniu :D.
To co ???? czas na Martinské hole :D w sumie niedaleko, albo może Praded. Bo w sudety to pewnie nie prędko z rowerem się wybiorę :/
Kategoria do 50 kilosów
Kilka faktów z wyjazdu:
41.60 km
0.00 km teren
01:36 h
26.00 km/h:
Maks. pr.:61.00 km/h
Temperatura:
HR max:176 ( 94%)
HR avg:144 ( 77%)
Podjazdy:390 m
Kalorie: 1188 kcal
Rower:KELLY "magiczna"
Na "WALIGÓRĘ" i powrót TRZEBINIĄ
Wtorek, 16 sierpnia 2011 · dodano: 16.08.2011 | Komentarze 0
Wyjazd mocno wieczorny, od Waligóry już z "czołóweczką".Fajna pętelka z nowym kawałkiem przez Twardorzeczkę. Kategoria do 50 kilosów
Kilka faktów z wyjazdu:
60.50 km
0.00 km teren
02:23 h
25.38 km/h:
Maks. pr.:67.30 km/h
Temperatura:
HR max:170 ( 90%)
HR avg:137 ( 73%)
Podjazdy:520 m
Kalorie: 1613 kcal
Rower:KELLY "magiczna"
PĘTELKA PRZEZ LACHOWICE I KOCOŃ
Niedziela, 14 sierpnia 2011 · dodano: 14.08.2011 | Komentarze 2
Dziś udało się "ukraść" trochę więcej czasu. Kręcenie łagodne i "po płaskim", żadnych podjazdów, żadnego wykręcania tętna w wyższe strefy.Jednym słowem pełen relaks.
Kategoria ponad 50 kilosów
Kilka faktów z wyjazdu:
36.00 km
0.00 km teren
01:36 h
22.50 km/h:
Maks. pr.:74.60 km/h
Temperatura:
HR max:181 ( 96%)
HR avg:148 ( 79%)
Podjazdy:470 m
Kalorie: 1309 kcal
Rower:KELLY "magiczna"
Przełęcz U POLOKA + MUTNE
Piątek, 12 sierpnia 2011 · dodano: 12.08.2011 | Komentarze 0
Trzy szybkie podjazdy :- Trzebinia (jest poprawa czasu)
- Przełęcz u Poloka (też nieźle)
- Mutne to mój debiut na tym podjeździe, liczyłem na jakiś zjazd w stronę Pewli Ślemieńskiej niestety nie ma nic "twardego".Polna droga jest napewno niestety robiło się ciemno, a gumy tez nie na teren.
Sam podjazd fajny, na pewnym odcinku trzyma nieźle :D pod koniec wypłaszczenie i koniec asfaltu :/.
Kategoria do 50 kilosów
Kilka faktów z wyjazdu:
35.20 km
0.00 km teren
01:35 h
22.23 km/h:
Maks. pr.:49.00 km/h
Temperatura:
HR max:184 ( 98%)
HR avg:144 ( 77%)
Podjazdy:460 m
Kalorie: 1220 kcal
Rower:KELLY "magiczna"
PRZEZ JASNĄ GÓRKĘ + ŚCIANKA PŁACZU :D
Czwartek, 11 sierpnia 2011 · dodano: 11.08.2011 | Komentarze 3
Lajtowy wyjazd takie coś niby regeneracja hehe, w sumie to nie bardzo było po czym, ale komputer treningowy nie kłamie :D.Długo zastanawiałem się gdzie uderzyć i już na siodełko pomyślałem że może by tak przełęcz Ślemieńska od Ślemienia, nigdy tam nie podjeżdżałem bo nie lubię zjazdu przez Pewel Ś. jakoś mi nie leży ten zjazd choć podjazd bardzo lubię. Myślę pal licho przeżyje :D.Podjazd przez Gilowice i Ślemień łagodny jednostajny fajnie się kręci, po odbiciu na Jasna Górkę robi się "sztywno", niezbyt długo jednak stromiej niż z drugiej strony. Na przełęczy odbijam w lewo nigdy tam nie byłem słyszałem tylko że stromo, i jest ona "ściana płaczu" przyznam że miałem ochotę przejść na "młynek", ale byłem twardy :D.
Kto nie był polecam
Powrót na przełęcz z jakimś kundlem zawszonym na kole :/ i dalej najszybsza droga do domu wolno jednak bo dziury sakramenckie
Kategoria do 50 kilosów
Kilka faktów z wyjazdu:
40.20 km
0.00 km teren
01:54 h
21.16 km/h:
Maks. pr.:55.00 km/h
Temperatura:
HR max:179 ( 95%)
HR avg:149 ( 79%)
Podjazdy:590 m
Kalorie: 1620 kcal
Rower:KELLY "magiczna"
TAM I Z POWROTEM ( MAGURKA Z WILKOWIC )
Środa, 10 sierpnia 2011 · dodano: 10.08.2011 | Komentarze 2
Miałem 2 godziny czasu. Padło na jeden z podjazdów czołówki polskich "asfaltów".Podjazd spoko, ciśnie się ostro nie ma jednak "ścian płaczu". Zjazd masakra, ciasno, dziury ,mijanki z autami, robiło się ciemno i bardzo zimno. Część planu zrealizowana czas na Chrobaczą :D.Pod schroniskiem rewolucje w krajobrazie budują "rampę" startową pod trasę biegową FIS z budką startową pod tym że.
POSTANOWIENIE- zaczynam wozić aparata ze sobą:D
PS.Ślad dziwny , GPS się zjebutał :D
Kategoria do 50 kilosów
Kilka faktów z wyjazdu:
51.30 km
0.00 km teren
01:53 h
27.24 km/h:
Maks. pr.:63.00 km/h
Temperatura:
HR max:176 ( 94%)
HR avg:155 ( 82%)
Podjazdy:530 m
Kalorie: 1670 kcal
Rower:KELLY "magiczna"
"Pięćdziesiatka" przez Przegibek
Piątek, 5 sierpnia 2011 · dodano: 05.08.2011 | Komentarze 0
Popołudniowy wyjazd na przełęcz Przegibek od Straconki.Nigdy nie "robiłem" tego podjazdu i kręciłem trochę "asekuracyjnie" trzymając siły w rezerwie, jak się okazało zupełnie niepotrzebnie podjazd jest spokojny bez żadnych niespodzianek.W sumie to polecam fajny podjazd ruch trochę duży niestety.
Kategoria ponad 50 kilosów

